
Pod kryptonimem Machinedrum ukrywa się Travis Stewart (ur. 4 marca 1982 roku) – amerykański producent i kompozytor używający także pseudonimów Syndrone, Tstewart i Neonblack.
Oficjalnie zadebiutował w roku 2001 albumem „Now You Know”, wydanym w barwach cenionej wytwórni Merck (jest też związany z labelami Percussion Lab, Monotonik, The Inside, Normrex, LuckyMe, Shockout i Innovative Leisure Records). Płyta zebrała wysokie noty u krytyków i fanów, redaktorzy serwisu Pitchfork.com wysunęli nawet tezę, że jest to standard, do jakiego aspirować będzie kolejna generacja naśladowców. Z kolei wielbiciele Machinedrum otwarcie przyznają, że twórczość ich idola jest równie wpływowa i znacząca, co dokonania znacznie popularniejszego Prefuse 73.
Kolejne albumy Machinedrum potwierdziły klasę tego wyjątkowego twórcy, a jest ich sporo: „Urban Biology” (2002), „Bidnezz” (2004), „Cached” (2006), „Want To 1 2?” (2009) i „Many Faces” (2010). Na tym ostatnim Stewart po raz pierwszy sięgnął po estetykę dubstepową – ze znakomitym rezultatem. Artysta opanował bowiem zarówno grę na akustycznych instrumentach, jak i obsługę elektronicznej aparatury i to słychać na każdej płycie sygnowanej jako Machinedrum. Nieobce są mu zatem dźwięki gitary, field recording i staroświeckie syntezatory analogowe. Przy pomocy bogatego instrumentarium Amerykanin produkuje unikalną muzykę, która rzuca most pomiędzy hip-hopem, a brzmieniami określanymi jako IDM.
Wraz z Praveenem Sharmą Stewart współtworzy też duet Sepalcure, który ma na koncie dwie świetnie przyjęte winylowe dwunastki – „Love Pressure” (2010) i „Fleur” (2011) – wydane nakładem Hotflush Recordings. Swoje brzmienie Sepalcure określa jako „eksplorację poszatkowanych wokaliz z house’owych kawałków rodem z lat 90. i drewnianie brzmiących werbli typowych dla UK Funky i dubstepu”. Nagrany przez duet wraz z wokalistką Angelicą Bess utwór „Outside The Lines” pojawił się w głośnym filmie „Black Swan” Darrena Aronofsky’ego.
Machinedrum to prawdziwy człowiek renesansu muzyki elektronicznej, który zaciera granice pomiędzy gatunkami, oferując jedyną w swoim rodzaju twórczość najlepszego sortu!