Brytyjski duet Lamb powstał w 1994 roku w Manchesterze z inicjatywy wokalistki-tekściarki Louise Rhodes i producenta Andrew Barlowa (znanego także pod pseudonimami Lowb i Hip Optimist). To właśnie oni zawsze stanowili trzon formacji, jednak na płytach i koncertach pojawiali się również inni muzycy, m.in. basista Jon Thorne, gitarzysta Oddur Ma Runnarson, perkusista Nikolaj Bjerre, trębacz Kevin Davy czy londyńskie trio smyczkowe Chi 2 Strings.
Lamb był jednym z pierwszych projektów łączących klasyczny songwriting z elektroniczną produkcją, popową przystępność – z eksperymentalnym zacięciem. Początkowo Barlow i Rhodes fascynowali się połamanymi brzmieniami spod znaku jungle/drum'n'bass, jednak z biegiem czasu zaczęli kierować się w stronę melancholijnego downtempo z wpływami ambientu, a nawet dubu i jazzu. Dziś uważa się ich za klasyków trip-hopu – jednego z najpopularniejszych gatunków elektroniki, święcącego triumfy w latach 90. ubiegłego wieku.
Debiutancki longplay zespołu ukazał się w samym środku trip-hopowego boomu – w 1996 roku, osiągając znakomite noty u krytyków. Single „Gold”, „God Bless”, „Cotton Wool” i „Górecki” zapewniły duetowi sukces komercyjny; ten ostatni utwór, inspirowany twórczością Henryka Mikołaja Góreckiego, należy już do ścisłego kanonu muzyki elektronicznej i został wielokrotnie wykorzystany w popkulturze: począwszy od reklam piwa i gier komputerowych, aż po soundtracki do takich filmów jak „Basquiat”, „Moulin Rouge” i „I Still Know What You Did Last Summer”.
Kolejne albumy Lamb – „Fear Of Fours” (1999), „What Sound” (2001) i „Between Darkness And Wonder” (2003) – potwierdzały klasę duetu i pomagały definiować brzmienie brytyjskiej elektroniki. Niestety, coraz większe nieporozumienia na linii Rhodes-Barlow uniemożliwiały efektowną współpracę. Na skutek tak zwanych różnic artystycznych, w 2004 roku artyści zawiesili działalność pod szyldem Lamb i rozeszli się w swoje strony. W 2006 roku Lou Rhodes wydała swój pierwszy solowy album, zatytułowany „Beloved One” i wypełniony muzyką folkową. Rok później ukazała się jej kolejna płyta pt. „Bloom”, zaś w roku 2010 – „One Good Thing”. Rhodes gościnnie udzieliła też swoich wokali na płytach The Cinematic Orchestra, A Guy Called Gerald, 808 State i Plump DJs. Z kolei Barlow zaangażował się w projekty Hoof i Luna Seeds, zajął się też produkcją albumu „Distance and Time” Fink.
W 2009 roku, niespełna pięć lat po rozpadzie, grupa Lamb została wskrzeszona ku ogromnej uciesze fanów. Owocem reaktywacji duetu była nie tylko światowa trasa koncertowa, ale i sesja nagraniowa w studio, celująca w wyprodukowanie piątej płyty długogrającej. Krążek zatytułowany po prostu „5” ma trafić do sklepów jeszcze w tym roku.
To właśnie materiału z tej płyty będziecie mieli okazję wysłuchać w ostatni sierpniowy weekend podczas Tauron Nowa Muzyka Festiwal 2011 jako pierwsi w Polsce i jedni z pierwszych w Europie.