Sama nazwa być może nie budzi jeszcze zbyt wielkich emocji, wystarczy jednak powiedzieć, że kryje się pod nią Kevin Martin, twórca legendarnego The Bug i jednego z najbardziej radykalnych projektów w dziejach nowych brzmień – Techno Animal, żeby każdy miłośnik elektronicznych bitów natychmiast na nią zwrócił uwagę.

Tym razem jednak Martin opuszcza terytorium agresywnego dubstepu i szalonej awangardy, aby oddać hołd muzyce, na której zapewne wychowała się większość publiczności naszego festiwalu – trip-hopowi oraz Bristol sound. Można tam odnaleźć wszystkie składniki definiujące brzmienie sprzed prawie dwóch dekad, wyraźne hołdy dla takich mistrzów jak Tricky, Massive Attack czy Bill Laswell, wciąż jednak jest to projekt Martina – człowieka, który doskonale wie, jak poderwać do tańca nabity po brzegi namiot.