Facebook Vimeo Twitter
Tauron Nowa Muzyka
AMON TOBIN
O festiwalu
Idea naszego festiwalu narodziła się w 2006 r. i jest tak naprawdę zupełnie prosta: od samego początku chcieliśmy pokazywać polskiej publiczności to co najciekawsze we współczesnej...

czytaj...

Wirtuoz samplera, wizjoner muzyki i przedstawiciel niejako własnego, zupełnie odrębnego gatunku muzyki. Artysta nieustannie poszukujący i wychodzący poza utarte schematy. Nikt nie komponuje dźwiękowych arcydzieł z tak brutalną precyzją, jak właśnie on. Przed wami jedna z najwybitniejszych osobistości współczesnej muzyki – Amon Tobin.

 

Urodził się 39 lat temu w Rio de Janeiro jako Amon Adonai Santos de Araujo Tobin. Już w dziecięcym wieku zaznał życia na walizkach – jego rodzina przeprowadzała się kolejno do Maroko, Holandii, Portugalii i Wielkiej Brytanii, gdzie ostatecznie osiadła, gdy Amon był w wieku nastoletnim. Wyspy przeżywały wówczas infekcję hip-hopem i breakbeatem. Zafascynowany nowymi jak na tamte czasy brzmieniami i możliwościami, jakie dawała coraz bardziej dostępna technologia, Amon porzucił gitarę i chwycił za sampler. Jak sam twierdzi, nigdy nie był częścią żadnej sceny – po prostu dłubał dźwięki w domowym zaciszu, traktując to jako odskocznię od zajęć z fotografii, w których partycypował na uniwersytecie w Brighton. W połowie lat 90. wysłał demówkę do londyńskiej wytwórni Ninebar, co zaowocowało podpisaniem kontraktu i wydaniem debiutanckiego albumu „Adventures In Foam” sygnowanego pseudonimem Cujo (od krwiożerczego bernardyna z powieści Stephena Kinga).

 

Płyta została wysoko oceniona przez krytykę, swoją uwagę zwrócili na nią także decydenci labelu Ninja Tune. Kolejne albumy Tobin – już pod własnym nazwiskiem – zrealizował właśnie dla tej kultowej oficyny, stał się wręcz jej chlubą i wizytówką.

 

Zaczęło się w 1997 roku od krążka „Bricolage”, który wraz z rok starszym „Endtroducing…” DJ Shadowa wyniósł sampling do rangi sztuki. Niebywała płodność i pomysłowość Brazylijczyka zaowocowały kolejnymi znakomitymi płytami: „Permutations” (1998), uznawaną przez wielu za magnus opum artysty „Supermodified” (2000), „Out From Out Where” (2002) i „Foley Room” (2007), a także soundtrackami do gry komputerowej („Splinter Cell: Chaos Theory”, 2005) i filmu (niebywała węgierska produkcja pod tytułem „Taxidermia”, 2006).

 

Tobin dał się też poznać jako uznany remikser i współpracownik takich znakomitości jak Mike Patton, Kronos Quartet czy Dominic Angus. Wraz z Joe Chapmanem współtworzy Two Fingers (w 2009 roku wydali wspólnie płytę pod takim samym tytułem), nagrywa też jako Eskamon w duecie z Brendanem Angelidesem. Wydał też kilka miksów didżejskich, w tym znakomity set w ramach Solid Steel, oraz „Monthly Joint Series” – zbiór darmowych utworów publikowanych na jego oficjalnej stronie internetowej.

 

Gęsta, niepowtarzalna muzyka tego wyjątkowego artysty wymyka się jakimkolwiek klasyfikacjom. Bezbłędne, pozbawione szwów połączenie jazzu, drum’n’bassu, hip-hopu, muzyki filmowej i dźwięków latynoskich oraz kreatywne wykorzystanie sampli zasłużenie zapewniły Tobinowi miejsce w panteonie największych twórców elektroniki przełomu wieków.

 

23 maja 2011 roku to data premiery pierwszego od czterech lat studyjnego albumu Amona Tobina, zatytułowanego „ISAM”. To właśnie do materiału z tej płyty będziecie mieli okazję potańczyć pod katowickim niebem w ostatni weekend sierpnia, artysta jest bowiem znany z porywających występów na żywo.

 

Według opisu tego projektu, dostarczonego przez wytwórnię: Amon odejdzie w nim od swoich tradycyjnie pojmowanych DJ setów, w zamian za to jego występ będzie zakrojonym na szeroką skalę multimedialnym występem na żywo w otoczeniu instalacji audio/video oraz specjalnie zbudowanej scenografii scenicznej. Trasa "ISAM" została ściśle wyselekcjonowana i obejmie swoim zasięgiem tylko kilka miast na cały świecie. Nad projektem, oprócz samego artysty, czuwają specjaliście z firm Blasthaus, VSquared Labs, Vita Motus Design oraz Leviathan. Tego absolutnie nie można przegapić!

Odwiedź profil artysty na:
My space
tauronkatowicekatowice miasto ogrodówMuzeum Śląskie